Jak przetrwać święta Bożego Narodzenia!?

Grudzień, zima za oknami, minusowe temperatury i na samym wstępie grypa i przeziębione zatoki. Piękny początek pobytu w Polsce. Oby do wiosny! Na szczęście kryzys opanowany więc czas zregenerować siły.

Miesiąc jakby nie patrzeć pełen radości i szczęścia. W końcu święta tuż tuż… choinki, kolorowe światełka, śnieg oby był w tym jeszcze roku, trzeba kupić sanki, no młody będzie miał radość, ten klimat i zapach choinki itd., po prostu pięknie.

Wszystko fajnie, lubię święta, jednak ten cały przedświąteczny stres już przyprawia mnie o mdłości i rewolucje żołądka. Też tak macie?

Czy tylko w Naszym domu zaczyna się:

  1. Sprzątanie ma skalę globalną!
  2. Marudzenie, bo zakupy, bo prezenty, bo paliwo, bo karpia nie na komu ubić,
  3. Strojenie w ogrodzie światłek… umieram z zimna na samą myśl
  4. wiecznie czasu braknie…
  5. gotowanie, pieczenie- nie rusz to na święta, tylko co z Tego jak już w święta i tak tego nie przejjesz,
  6. poczucie winy, cytat mamy: „no jedz bo się zmarnuje!, to dla kogo ja to robię?” i te utyte kilogramy,
  7. „Kevin sam domu”, must be jak co roku, ileż można!???
  8. W gości jechać mniejsze zło, lub bez gości i w domku- marzenie.
  9. Wyrzuty sumienia
  10. i na koniec i tak sprzątasz 😦

No tak wspomniany karp- całe szczęście, że nikt z nas go nie lubi jeść! Niech żyje robak jak najdłużej. Bierzcie przykład.

Tradycja, trzeba celebrować jej zasady, 12 potraw, sianko, opłatek, prezenty, koledowanie i o północy Pasterka.

Prezenty, to jest co roczna gorączka, co kupić dzieciom skoro już i tak mają dużo. Zabawki są radością na dwa dni później i tak zostają porzucone w kąt. Kiedyś nie było takiego problemu, bo byle zestaw kosmetyków Fa czy Dove było luxusem.

Fajny był motyw z filmu „Złe Mamuśki” wersja świąteczna! jak matka zabierała synowi jakąś rzecz z pokoju w połowie roku i na każde święta dawała mu ją jako prezent na gwiazdkę! haha… jaka oszczędność, że też ja nigdy na to nie wpadłam.

Lampki, światełka, choinkowe- niech przypadkiem ci się jakaś nie spali, bo weź ją potem znajdź w tym 4-metrowym łańcuchu. Tylko spokój Nas uratuje. Trzeba przyznać efekt później jest mega i serce rośnie, a jak młody będzie się cieszył.

Jego drugie święta.

Czas magiczny. Tylko jakoś te zwierzęta nie chcą gadać ludzkim głosem.

Jak przetrwać ten czas przed świąteczny!?

Najchętniej bym przespała jak niedźwiedź, zapadła w sen zimowy i obudziła się dopiero na Wigilię.

Jednak chyba przepis jest prosty:

a) nerwy ze stali,

b) lista spraw na kartce i odznaczamy ✔ planujemy!!!

– a najlepiej wykreślić połowę rzeczy i wrzucić na luz.

c) sprzątamy na bieżąco (nie 2x do roku)

d) prezenty kup miesiąc wcześniej.

Święta na prawdę mogą być przyjemne, jeśli nie będą nami kierowały impulsy, którymi omamiają nas w reklamach telewizyjnych.

Bardzo ciekawią mnie Wasze historie, jak się przygotowujecie do świąt? Czy wszystko musi być takie idealne, za wszelką cenę?

@laskolady.pl

Jedna myśl w temacie “Jak przetrwać święta Bożego Narodzenia!?

  1. Seeker pisze:

    Śmieszy mnie ten cały stres, choć może nie powinien- niektórzy pewnie naprawdę wierzą w to, że czuwa nad nami jakiś Bóg, który ukarze nas sromotnie, jeśli nie posprzątamy i nie policzymy do 12-u.

    U mnie sprzątanie jest na ostatnią chwilę i na pewno nie jest gruntowne. Prezenty zaczynam zamawiać online już w listopadzie, a może nawet i w październiku, żeby dać sobie i listonoszom czas. Chyba ŻADNEJ potrawy wigilijnej nie lubię, więc robię tylko to, co faktycznie zjem. I to tyle 😉

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s